Higiena pracy w zawodzie wizażysty - jeden z ważniejszych tematów jaki chciałabym poruszyć.

Dodano: comment Komentarze: 0 favorite Polubienia: 1113

Higiena pracy w zawodzie wizażysty - jeden z ważniejszych tematów jaki chciałabym poruszyć.

Niestety zdarza się, że do dziś jeszcze spotykam się z brakiem świadomości jak ważna to kwestia. Dlatego zdecydowałam się napisać kilka słów na ten temat. Piękny makijaż to nie tylko ślicznie umalowana twarz. Jest to przede wszystkim również zdrowy makijaż - zdrowy nam na myśli wykonany w odpowiednich warunkach, z zachowaniem standardów higieny.

Drogie Panie, kiedy trafiacie pod czyiś pędzel, nie ważne czy maluję Was koleżanka czy wykwalifikowana wizażystka - zwróćcie uwagę jak to się odbywa.

- Czy Pani która nakłada Wam makijaż zdezynfekowała dłonie?

- Jak wygląda stanowisko pracy? Czy paletki są czyste? Czy kosmetyki wyglądają schludnie?

- Czy zostały Wam przydzielone czyste pędzle (aż boję się pomyśleć, że ktoś mógłby używać jednego kompletu brudnych pędzli na kilku klientkach pod rząd)

- Jeśli makijaż jest nakładany gąbeczką - zwróćcie uwagę jak wygląda - czy jest czysta i nie nosi śladów starego podkładu / innych kosmetyków?

- Czy kosmetyki są sterylnie nakładane? Co mam na myśli? W żadnym wypadku nie powinno się wkładać palcy do pojemniczków z mokrym kosmetykiem np. kremy, bazy, pomadki (dłonie przenoszą zarazki - a po każdym takim włożeniu palca do kosmetyku zaczną się rozwijać bakterie, które będą przenoszone na kolejne osoby). Zalecam używanie patyczka lub takiego aplikatora jednorazowego.

I dotarłyśmy do najbardziej dla mnie istotnych punktów! Pomadka i tusz do rzęs.

Nigdy, ale to nigdy nie nakładamy ich aplikatorem z kosmetyku - zawsze używamy do tego aplikatorów jednorazowych! To bardzo ważne, ponieważ panuje tutaj ta sama zasada co przy mokrych kosmetykach - jeśli taki produkt zostanie nałożony np. aplikatorem z pomadki lub szczoteczką od tuszu, a następnie zamknięty w nim razem z kosmetykiem to rozwój bakterii gwarantowany.

Pamiętajmy! Jeśli pędzel / gąbeczka lub jakiś kosmetyk spadnie na ziemię – nie powinno się już go używać na klientce, czy osobie malowanej. Powinien on zostać wymieniony na nowy / czysty / zdezynfekowany produkt.

To że ktoś posiada piękna twarz nie wyklucza tego że nosi na swojej skórze bakterie / może przenosić jakąś chorobę. Jest wiele drobnoustrojów które żyją na naszym naskórku ale nie są aktywne, natomiast po przeniesieniu ich na inną skórę mogą się aktywować i narobić problemów na cerze innej osoby.

Dlatego tak ważna jest higiena. Każda moja klientka z którą się spotykam otrzymuje nowy, nie używany wcześniej aplikator do ust, szczoteczkę nylonową którą szczotkuje brwi oraz szczoteczkę sylikonową którą nakładam tusz.

Pędzle i gąbka są umyte i zdezynfekowane, a stanowisko pracy czyste.

I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz!

W żadnym wypadku nie powinno się chuchać / dmuchać na kosmetyki np. w celu ich oczyszczenia z nadmiaru skruszonego cienia / pudru / czy aby usunąć jakieś prószka. Wykonując taką czynność również przenosimy bakterie, które w późniejszym czasie zaczynają się rozmnażać. To kilka ważnych wskazówek dotyczących poprawnego przebiegu wizyty nie tylko u wizażystki ale również w każdym salonie kosmetycznym. Mam nadzieję, że mój wpis był dla Was pomocny – jeśli macie jakieś pytania lub własne doświadczenia, którymi chciałybyście się podzielić – zachęcam do kontaktu, z chęcią dowiem się jak to wygląda z waszej perspektywy oraz co Wy cenicie sobie podczas takich wizyt..

Piękno to również zdrowie, nie zapominajmy o tym.

Niedziela Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień

Rejestracja nowego konta

Masz już konto ?
Zaloguj się Lub Zresetuj hasło