Pędzle do makijażu – który do czego?
W skrócie
- Na start wystarczy pięć pędzli, nie zestaw. Razem od 115 do 245 zł.
- Syntetyczne do mokrego, naturalne do suchego. Podkład i korektor pędzlem syntetycznym, cienie i puder naturalnym.
- Jeden pędzel do bronzera, różu i rozświetlacza zastąpi trzy osobne, jeśli ma zaokrągloną końcówkę.
- Przy zakupie patrz na skuwkę, nie na cenę. Tani pędzel bywa lepszy od drogiego.
- Pędzel do blendowania cieni robi największą różnicę, a początkujące kupują go jako ostatni.
Spis treści
Stoisz w drogerii przed półką z pędzlami i nie wiesz, czy wziąć zestaw za 89 zł, czy jeden pędzel za 60. Znam to z drugiej strony: przez dziesięć lat przewinęło się przez moje studio mnóstwo kursantek, które przyszły z kompletem szesnastu pędzli w etui i używały czterech.
Ten tekst ma Ci oszczędzić tej pomyłki. Powiem Ci, który pędzel do czego służy, ale przede wszystkim które z nich naprawdę są Ci potrzebne na początku, a które możesz spokojnie odpuścić.
Uprzedzę od razu: będzie ich pięć i zmieścisz się w około dwustu złotych.
Zestaw startowy: pięć pędzli i nic więcej
Nie kupuj zestawu. Kup pięć pędzli.
Przez lata patrzyłam, jak kursantki przychodzą z kompletem szesnastu pędzli w etui, z których używają czterech. Reszta leży i się kurzy. Zestawy są tak skomponowane, żeby wyglądały bogato w pudełku, a nie żeby pasowały do Twojej kosmetyczki.
Oto, co naprawdę wystarczy na początek.
Odhacz w drogerii — suma przeliczy się sama.
Zaznacz pędzle, żeby zobaczyć sumę
Razem od 115 do 245 zł i masz komplet, którym zrobisz pełny makijaż dzienny i wieczorowy.
Dla porównania: zestaw szesnastu pędzli to zwykle 120–200 zł, czyli tyle samo, tylko dwie trzecie z nich nigdy nie wyjdzie z etui.
Czego nie kupować na start
- Pędzla typu wachlarz. Wygląda profesjonalnie i jest w każdym zestawie. Służy do omiatania osypanych cieni i do bardzo delikatnego rozświetlenia. Jedno i drugie zrobisz innym pędzlem, a tego użyjesz trzy razy w roku.
- Pędzla do konturowania w kształcie noża. Bardzo modny, bardzo trudny. Zostawia ostre pasma, które potem trzeba ratować. Kup go, gdy będziesz pewna ręki, nie wcześniej.
- Osobnego pędzla do korektora. Palec jest cieplejszy i lepiej wtapia, a do precyzji wystarczy ten do blendowania cieni.
- Zestawu z silikonowymi aplikatorami. Wyglądają nowocześnie, kosztują mało i w praktyce nie pracują. Produkt po nich siedzi na skórze, zamiast się w nią wtopić.
- Pędzli z naturalnego włosia na sam start. Są piękne, ale wymagają delikatniejszego mycia i szybciej się niszczą przy nauce. Zacznij od syntetycznych, dołóż naturalne, gdy nabierzesz wprawy.
Zestaw czy pojedynczo?
Pojedynczo, i to prawie zawsze.
Zestaw ma jedną zaletę: jest tańszy w przeliczeniu na sztukę. I jedną wadę, która tę zaletę zjada: nie Ty decydujesz, co w nim jest.
Producent komponuje zestaw pod ładne zdjęcie i pod liczbę na opakowaniu. Osiem pędzli brzmi lepiej niż pięć, więc dokłada dwa, których nikt nie używa, i jeden, który dubluje inny.
Zestawy pędzli do makijażu często posiadają takie pędzelki, które ciężko później wykorzystać ponieważ niekoniecznie sprawdzi nam się każdy kształt. Dlatego jestem zwolenniczką tego aby do makijażu wybrać pędzle pod względem naszych potrzeb.
Zestaw ma sens w dwóch sytuacjach. Gdy kupujesz na prezent i nie wiesz, czego obdarowana potrzebuje. Albo gdy chcesz przetestować, który kształt Ci leży, i traktujesz to jak naukę, nie jak inwestycję.
W pozostałych przypadkach kup pięć pędzli z listy wyżej i dokładaj kolejne wtedy, gdy realnie czegoś Ci zabraknie.
Rodzaj pędzli – który pędzel wybrać dla początkujących
W pierwszej kolejności zacznijmy od tego jakie rodzaje pędzli mamy, wybór na podstawie włosia jest dość prosty.
Zazwyczaj standardowy zestaw zawiera dwa rodzaje pędzli – z naturalnego włosia i syntetycznego. Oprócz tego można również spotkać pędzle mieszane – takie które będą posiadały domieszkę obu wymienionych rodzajów włosia. Aby wybrać odpowiedni pędzelek do danej czynności musimy wiedzieć jaka jest między nimi różnica:
Znacznie bardziej miękkie i porowate, niż włosie syntetyczne. Dzięki swojej porowatości, posiadają większą przyczepność cieni, pudrów, rozświetlacza, bronzera itd. dzięki czemu uzyskujemy większą pigmentację. Dlatego zdecydowanie częściej używa się pędzli z naturalnym włosiem do aplikacji produktów sypkich, kosmetyków suchych. Najczęściej włosie pochodzi od kozy, kuca, wiewiórki, borsuka czy sobola. Najlepsze pędzle do suchych produktów czy pudru.
Mniej porowate, bardziej śliskie, trwalsze, mniej łamliwe niż naturalne. Zdecydowanie częściej używane do aplikacji mokrych produktów – np. do pokładu, korektora, kremowych cieni, bronzera i różu na mokro, kremów, masek, cz nakładania pomadki.
Pędzle do makijażu oczu i blendowania cieni
Jeśli już wiemy jaka jest różnica włosków w pędzlach, możemy przejść do omówienia pędzli do makijażu oczu.
Makijaż oczu zaczynam od nałożenia bazy kremowej – może to być np. korektor lub specjalna baza w tubce czy słoiczku. Dużo osób woli ją nałożyć palcami – nie jest to zły sposób, jak najbardziej taka opcja jest dopuszczalna. Natomiast jeśli nie chcesz brudzić sobie rąk przy aplikacji korektora lub bazy to polecam zacząć od pędzla syntetycznego. Może to być płaski pędzelek lub w formie kuleczki – okrągły pędzel dzięki czemu dojdziemy w każde miejsce i szybko pokryjemy całą powiekę. Według mnie są to najlepsze pędzle do tego zadania. Taki kształt znacznie ułatwia aplikację produktów.
Kolejnym krokiem będzie aplikacja cieni – tutaj zdecydowanie polecam użyć pędzel z włosiem naturalnym. W zależności od tego jaką chcesz uzyskać pigmentację – w taki sposób dobierz kształt pędzla. Sam dobór koloru cieni do tęczówki to osobny temat, który opisuję w innym artykule.
Pędzle na górną powiekę:
- zbity pędzel, płaski pędzel – idealnie sprawdzi się kiedy chcemy uzyskać bardzo napigmentowany efekt, należy używać takiego pędzelka delikatnie, raz przy razie aby nie zrobić sobie plam i odcięć na powiece. Nadmiar produktu może być ciężki do usunięcia.
- puchaty pędzelek, lekko zaokrąglona końcówka – świetnie sprawdzi się do delikatnego blendowania cieni i małego krycia, dzięki niemu możemy wykończyć brzegi naszego cieniowania tak, aby pięknie wtopiło się w resztę makijażu oka. Takie pędzelki polecam zdecydowanie dla osób początkujących, które zaczynają swoją przygodę z makijażem.
Na dolną powiekę polecam pędzle małe, zgrabne, naturalne, bardzo precyzyjne.
Duże pędzle zdecydowanie sprawdzają się do większych powierzchni, takich jak twarz, np. do różu, do pudrów mineralnych, do bronzera, do aplikacji cienia na górną powiekę – jeśli chcemy wszystko delikatnie połączyć i wyblendować.
Jak poznać dobry pędzel przy zakupie
Dobre pędzle to niekoniecznie eleganckie opakowania, profesjonalne pędzle za tysiąc złotych lub więcej, najważniejsze to aby spełniały swoją rolę, nie gubiły włosia, były trwałe i dobrze leżały nam w dłoni – czyli były dla nas wygodne.
Spotkałam się nie raz z sytuacją gdzie tanie pędzle były o wiele lepsze, niż te bardzo drogie. Należy wiedzieć na co trzeba zwrócić uwagę podczas zakupu, to już połowa sukcesu. Jakości pędzli nie oceniam po cenie, choć biorę to pod uwagę.
Głównie patrzę na to jak wykonana jest skuwka, czy nie wypadają z niej pojedyncze włoski.
Dobre pędzle, również pędzle drogeryjne powinny mieć gładkie włosie, bez uszkodzeń. Kiedy widzę, że włos łamie się już przed zakupem, głównie przy pędzlach do nakładania cienia czy pudru – nie decyduje się na zakup. To nie wróży nic dobrego
Czym nakładać podkład?
Tutaj mamy wiele opcji, są zwolennicy aplikacji podkładu rękoma, silikonową gąbką, gąbką typu beauty blender czy pędzlem. Ja osobiście jestem zwolenniczką gąbki i w większości przypadków pracuję taką techniką, aczkolwiek zdarza mi się również użyć pędzla.
Pędzel do podkładu – najlepiej sprawdzi się pędzelek o syntetycznym włosiu, główka pędzla powinna być zaokrąglona dzięki czemu aplikacja kosmetyku będzie o wiele prostsza. Taki pędzel nie powinien pozostawiać smug.
Przy perfekcyjnej cerze nie będzie tego problemu, ale jeśli cera posiada trądzik czy nierówności na skórze, o wiele łatwiej o nieestetyczny makijaż.
Więcej przeczytasz w artykule: Jak i czym nakładać podkład
Duo fibre, flat top i wachlarz
Trzy kształty, które wracają w każdym zestawieniu, więc warto wiedzieć, czym są.
Po polsku czasem pędzel dwuwłosowy, ma włosie w dwóch długościach i zwykle w dwóch kolorach: ciemniejsze u dołu, jaśniejsze i rzadsze na końcach. Przez to nabiera mało produktu i kładzie go bardzo cienką warstwą. Świetny do budowania krycia stopniowo i do makijażu, który ma wyglądać jak skóra. Jeśli często przesadzasz z podkładem, to jest pędzel dla Ciebie.
Czyli płaska góra, to zbity pędzel ścięty równo na końcu. Nabiera dużo produktu i daje mocne krycie. Pracuje się nim ruchem wklepującym, nie pocierającym — to najczęstszy błąd. Dobry, gdy potrzebujesz zakryć więcej, gorszy, gdy chcesz lekkości.
Jest dokładnie tym, na co wygląda: szeroki, płaski, rzadki. Do omiatania osypanych cieni spod oka i do bardzo subtelnego rozświetlenia na kość policzkową. Pędzel do zadań, które zdarzają się rzadko, dlatego nie ma go na mojej liście startowej.
Małe zestawienie pędzli
Dobrze dobrane pędzle znacznie ułatwiają pracę. Czym charakteryzują się pędzle do pozostałych partii twarzy?
- pędzle do makijażu brwi – do podkreślania brwi polecam płaski, syntetyczny, cienki pędzelek o krótkim włosiu, lekko sztywnym. Pędzel do brwi powinien być precyzyjny, równy, aby żadne włoski nie wystawały, w przeciwnym razie będzie ciężko wykonać idealny makijaż brwi.
- pędzle do makijażu oczu – oprócz pędzli o których wcześniej wspomniałam (pędzel do blendowania cieni – mały puchaty pędzel z miękkiego włosia naturalnego oraz mniejszy płaski – również o miękkim włosiu do nakładania cieni) koniecznie zaopatrz się w pędzel do rysowania kreski, czyli skośny pędzelek o włosiu syntetycznym. Niewielki pędzel pozwoli Ci na precyzyjne wyrysowanie prostej linii (np. typu foxy eyes lub idealna jaskółka).
- Pędzel do pudru – jest pędzlem niezbędnym, duży puchaty posiadający miękkie włosie – ja lubię włosie naturalne w tym przypadku.
- Pędzel do płynnego podkładu – raczej zbity, płaski, zakończony lekkim zaokrągleniem – włosie syntetyczne.
- Pędzel do bronzera, aplikacji różu i pędzel do rozświetlacza – tutaj można ograniczyć się do jednego. Dobry pędzel zastąpi 3 osobne. Polecam pędzle z włosiem naturalnym i taki który będzie posiadał lekko zaokrąglony koniec, dzięki czemu nie zrobi nam odcięć podczas aplikacji. Tym samym pędzlem zrobisz całe konturowanie i wyszczuplanie twarzy.
Pędzle do makijażu twarzy nie powinny być zbyt duże. Powinny być średnich rozmiarów aby można było z łatwością kontrolować aplikację kosmetyków.
Kiedy wymienić pędzel
Dobry pędzel wytrzyma lata, ale nie w nieskończoność. Cztery znaki, po których poznasz, że czas na nowy.
- Włoski wypadają po każdym użyciu. Pojedynczy włos raz na jakiś czas to norma, zwłaszcza przy nowym pędzlu. Kilka za każdym razem oznacza, że klej w skuwce puścił.
- Końcówka straciła kształt. Pędzel do blendowania, który się rozłożył na boki, przestaje blendować, a zaczyna rozmazywać. Spróbuj go wymodelować po myciu; jeśli po wyschnięciu znowu się rozkłada, to koniec.
- Włosie stwardniało. Zwykle znaczy, że nie domywasz produktu u nasady. Czasem da się to uratować dokładnym myciem, czasem nie.
- Skuwka się obraca albo odchodzi od trzonka. Tu nie ma ratunku i nie warto próbować kleić. Woda dostaje się do środka i pędzel zacznie pachnieć.
Jedna uwaga praktyczna: pędzli do produktów suchych używam znacznie dłużej niż tych do mokrych. Podkład i korektor niszczą włosie szybciej, bo wymagają częstszego mycia.
Żywotność pędzla zależy przede wszystkim od tego, jak go traktujesz. Jak myć pędzle oraz jak je czyścić, żeby ich nie zniszczyć, opisuję w osobnym artykule — jak myć pędzle do makijażu.
Pytania, które dostaję najczęściej
Ile pędzli naprawdę potrzebuję?
Pięć, jeśli zaczynasz. Osiem, jeśli malujesz się codziennie i lubisz wyraziste oko. Szesnaście nie potrzebuje nikt poza wizażystką pracującą z klientkami, i nawet wtedy połowa leży w kufrze na wszelki wypadek.
Czy warto dopłacić do drogiego pędzla?
Nie ma prostej odpowiedzi, ale mam zasadę: nie płacę za markę, płacę za wykonanie. Spotkałam pędzle za trzydzieści złotych lepsze od tych za dwieście. Zanim zapłacisz, obejrzyj skuwkę i pociągnij delikatnie za włosie. Jeśli zostaje Ci włos w palcach w sklepie, w domu będzie ich więcej.
Jeden wyjątek: przy dużym pędzlu do pudru warto dopłacić. To jedyny pędzel, który dotyka całej twarzy, a tani potrafi zwyczajnie drapać.
Naturalne czy syntetyczne, jeśli dopiero zaczynam?
Syntetyczne. Są trwalsze, łatwiej się je myje i wybaczają więcej przy nauce. Naturalne są cudowne do cieni i pudru, ale wymagają delikatniejszego traktowania. Dołóż jeden, może dwa, gdy poczujesz się pewniej.
Czy pędzle z drogerii są dobre?
Część tak, część nie, dokładnie jak w każdej innej kategorii cenowej. Nie oceniaj po tym, gdzie leżą, tylko po tym, jak są zrobione. Sprawdzaj skuwkę, równość włosia i to, czy pędzel dobrze leży Ci w dłoni, bo tego nie da się nadrobić niczym innym.
Czy mogę używać jednego pędzla do kilku rzeczy?
Tak, i nawet to polecam na start. Jeden zaokrąglony pędzel obsłuży bronzer, róż i rozświetlacz. Skośny do brwi poradzi sobie też z kreską. Ograniczenie jest jedno: nie mieszaj mokrego z suchym na tym samym pędzlu w jednym makijażu, bo produkt się zbije.
Jak często myć pędzle?
Te od podkładu i korektora po każdym użyciu albo co dwa, trzy razy. Te od produktów suchych raz w tygodniu wystarczy. Brudny pędzel nie tylko gorzej pracuje, ale przenosi bakterie na skórę, więc to nie jest kwestia estetyki. Napisałam o tym osobno, jak myć pędzle do makijażu.
Czym zastąpić pędzel, jeśli go nie mam?
Palcami przy produktach kremowych, i to naprawdę działa: ciepło dłoni pomaga wtopić podkład czy kremowy róż. Gąbką przy podkładzie, sama tak pracuję najczęściej. Czego nie zastąpisz niczym, to pędzel do blendowania cieni. Tego jednego nie da się obejść.
Masz już pędzle. Teraz pytanie, co nimi zrobić
Jeśli malujesz się dla siebie — wiesz, co kupić, po czym poznać dobry pędzel i czego unikać w zestawach. To wystarczy, żeby przestać kupować na ślepo.
Jeśli natomiast chcesz zobaczyć te same pędzle w ruchu, na żywej twarzy, z całą kolejnością od przygotowania skóry po dekolt — to zupełnie inna nauka niż czytanie.
- Film instruktażowy 1 godz. 12 min — pełny makijaż glow na zbliżeniach
- Ebook o pędzlach w zestawie — rodzaje, który do czego, minimalny zestaw na start
- Przygotowanie skóry, podkład, konturowanie na mokro i na sucho
- Lista polecanych kosmetyków i dwa face charty do druku
- Dożywotni dostęp, zamknięta grupa na FB, imienny certyfikat